Jak najlepiej ubezpieczyc auto? |
Autor |
Wiadomość |
mlubinski
Super gaduła
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Kwi 2009 Posty: 314
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 9:30 pm
|
|
|
Cytat: | w pl dojezdzalem 45 min autem - 15km i nikt mi nie zwracal, wiec po co narzekasz, |
Oto właśnie mi się rozchodzi. Dobry komentarz Tak właśnie mogłoby być, gdyby nie dobroduszność firm (za co im chwała). Jak jeździłem w PL to też mi nikt nic nie zwracał, a jeździłem po 30km w jedną stronę za moją kasę. Tyle że w takim wypadku wliczałem to w koszty i po prostu musiałem na to "zarobić". Nigdzie nie napisałem, że ludzie robią to, żeby "zarobić". Po prostu powinni się teraz cieszyć, że jest jak jest, a jak się zmieni na gorsze (trzeba będzie samemu bulić), to przyjąć to po męsku na klatę i nie jęczeć, że to, że tamto.
a osoby co walą po 100km - sorry, jeśli by im nie było na rękę, to proszę bardzo - sprzedajesz chatę i przeprowadzasz się lub wynajmujesz na miejscu. Tak, wiem rodzina, dzieci - cóż, wtedy albo jeździsz benzyną i napiżdżasz ostro za wachę, albo jeździsz gazem (swoją drogą tańszy podatek niż od diesla bodajże, a cena za litr polowe diesla), albo dieslem, albo po prostu zmieniasz robotę na inną w miejscu zamieszkania. Takie moje prywatne zdanie na ten temat. Osobiście mogą mi montowac gpsa w aucie, mam na to wywalone. |
Ostatnio zmieniony przez mlubinski Pią Cze 25, 2010 9:32 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
suska
Mega gaduła Sex, rock and thea!
Pomogła: 34 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2009 Posty: 2458 Skąd: Zoetermeer
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 9:32 pm
|
|
|
Cytat: | odnosnie samego opodatkowania, to powinni to wlozyc w paliwo i koniec kropka, na argument ze podrozeja inne produkty, to przeciez rzad dla firm moglby dawac zwroty na podstawie tachometrow( bo chodzi glownie o auta ciezarowe)... |
A co za roznica? Tak samo jak z kilometerskeffing- im wiecej jezdzisz (tym wiecej tankujesz) tym wiecej podatku drogowego placisz. Dokladnie ten sam system. |
_________________
"I'm starting at the end in the synthestereo, candy covered kisses making my lips glow
97 lies, what we don't know
Down from the top now, take your time, let's go" |
|
|
|
|
Mucha_75
Gaduła nad gadułami :-) Mucha
Pomógł: 13 razy Wiek: 49 Dołączył: 28 Gru 2008 Posty: 624 Skąd: Schiedam, GA
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 9:33 pm
|
|
|
guust napisał/a: |
Mucha_75 napisał/a: | Myślisz, że nie wolałbym mieć do roboty dwa kilometry, śmigać na rowerku i poprawiać kondycję? |
to co stoi na przeszkodzie? ja uwazam, ze wiecej do pracy nei bede bojezdzal niz 30 min rowerem, w pl dojezdzalem 45 min autem - 15km i nikt mi nie zwracal, wiec po co narzekasz,
|
Nie interesuje mnie co robiłeś w Polsce ile dojeżdżałeś i czy ktoś ci płacił czy nie, Ty jesteś Ty, ja jestem ja, napisałem już, jesteśmy w Holandii, tu żyjemy i pracujemy, i nie przywołujcie tego co robiliście i mieliście w Polsce. Nie narzekam, a rozmawiamy o wprowadzeniu nowego systemu opłaty drogowej. Co do Norwegii, która tu została przywołana, tam też pracodawca płaci za dojazdy powyżej iluś tam kilometrów, albo jakiegoś czasu dojazdu, jak nie kilometrówka, to w postaci dopisywanych godzin.
[ Dodano: Pią Cze 25, 2010 10:41 pm ]
mlubinski napisał/a: | albo jeździsz gazem (swoją drogą tańszy podatek niż od diesla bodajże, a cena za litr polowe diesla) |
Podatek za LPG jest wyższy niż za diesla. |
Ostatnio zmieniony przez Mucha_75 Pią Cze 25, 2010 9:37 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
guust
Gaduła nad gadułami :-)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 546
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 9:46 pm
|
|
|
suska napisał/a: | Cytat:
odnosnie samego opodatkowania, to powinni to wlozyc w paliwo i koniec kropka, na argument ze podrozeja inne produkty, to przeciez rzad dla firm moglby dawac zwroty na podstawie tachometrow( bo chodzi glownie o auta ciezarowe)...
A co za roznica? Tak samo jak z kilometerskeffing- im wiecej jezdzisz (tym wiecej tankujesz) tym wiecej podatku drogowego placisz. Dokladnie ten sam system. |
a o ile tansze do wprowadzenia....
Mucha_75 napisał/a: | Nie narzekam, a rozmawiamy o wprowadzeniu nowego systemu opłaty drogowej |
ok, inaczej to mozna bylo odebrac, no problemo
Ale mimo wszystko tak jak suska zauwazyla, pracodawca nie ma takiego przykazu, znam wiele osob, co jest przeciw kilometerskeffing, bo im sie to nie oplaca (w porownaniu do zwyklego podatku drogowego).... mi sie wydaje ze glownym celem tego jest promowanie pracowniukow z danego regionu, a co za tym idzie mniej aut na drogach, mniej korkow.... bo przebudowa chocby A2 niewiele pomogla, jak byly korki przy den bosch, tak dalej sa... |
|
|
|
|
suska
Mega gaduła Sex, rock and thea!
Pomogła: 34 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2009 Posty: 2458 Skąd: Zoetermeer
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 9:47 pm
|
|
|
guust napisał/a: | a o ile tansze do wprowadzenia.... |
`A jak latwiejsze do obejscia- mieszkajacy przy granicy bez problemu omina podatek drogowy tankujac w Niemczech czy Belgii. |
_________________
"I'm starting at the end in the synthestereo, candy covered kisses making my lips glow
97 lies, what we don't know
Down from the top now, take your time, let's go" |
|
|
|
|
guust
Gaduła nad gadułami :-)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 546
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 9:49 pm
|
|
|
suska napisał/a: | guust napisał/a:
a o ile tansze do wprowadzenia....
`A jak latwiejsze do obejscia- mieszkajacy przy granicy bez problemu omina podatek drogowy tankujac w Niemczech czy Belgii |
zgadza sie... a ilu sie juz tam wyprowadzilo.... kazdy kombinuje jak moze, myslisz ze sie nie znajda spece od gpsow?? auto bedzie caly czas pod domem stalo.... |
|
|
|
|
suska
Mega gaduła Sex, rock and thea!
Pomogła: 34 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2009 Posty: 2458 Skąd: Zoetermeer
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 9:51 pm
|
|
|
Wyprowadzka to co innego- zmieniasz miejsce zamieszkania- zmieniaja sie prawa Cie obowiazujace.
Co do kretaczy- faktycznie, zawsze sie znajda. Ale kombinowanie z GPS'em bedzie z cala pewnoscia nielegalne, w przeciwienstwie do tankowania za granica. |
_________________
"I'm starting at the end in the synthestereo, candy covered kisses making my lips glow
97 lies, what we don't know
Down from the top now, take your time, let's go" |
|
|
|
|
guust
Gaduła nad gadułami :-)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 546
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 9:56 pm
|
|
|
suska napisał/a: | Wyprowadzka to co innego- zmieniasz miejsce zamieszkania- zmieniaja sie prawa Cie obowiazujace. |
wielu holendrow mieszka w DE i BE wlasnie zeby omijac zbyt wysokie podatki...
suska napisał/a: | Ale kombinowanie z GPS'em bedzie z cala pewnoscia nielegalne, w przeciwienstwie do tankowania za granica. |
to sie zgadza, ale mimo wszyzstko wydaje mi sie to przerost formy nad trescia.... jakby obnizyli cene za pociagi to tez wiecej osob by jezdzilo - mi sie bardziej oplaca jechac benzynowym samochodem w pojedynke niz wziasc pociag, wiec o czym tu mowa... |
|
|
|
|
suska
Mega gaduła Sex, rock and thea!
Pomogła: 34 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2009 Posty: 2458 Skąd: Zoetermeer
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 10:01 pm
|
|
|
No z tym pociagiem to przesadziles.
Przeprowadzanie sie do krajow granicznych to juz stara zagrywka, nikogo nie dziwi. Ale jesli juz tam mieszkasz, to placisz ich podatki.
W sutuacji, o ktorej mowa, dana osoba nie placilaby zadnego podatku zwiazanego z jazda samochodem (przy zalozeniu, ze podatek drogowy w Niemczech i Belgii rowniez nie jest ukryty w cenie benzyny). To po prostu niesprawiedliwe wzgledem rodakow mieszkajacych w srodkowych czesciach kraju, bo na dobra sprawe tylko oni musieliby utrzymywac drogi. |
_________________
"I'm starting at the end in the synthestereo, candy covered kisses making my lips glow
97 lies, what we don't know
Down from the top now, take your time, let's go" |
|
|
|
|
mlubinski
Super gaduła
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Kwi 2009 Posty: 314
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 10:08 pm
|
|
|
Mucha_75 napisał/a: |
Podatek za LPG jest wyższy niż za diesla. |
moze niezupelnie jasno sie wyrazilem, ale chodzilo mi o G3 oczywiscie:
dla auta diesel kombi waga ~1300kg
Motorrijtuigenbelasting per jaar: € 1220,00
koszt litra 1.2€
dla auta LPG3 kombi waga ~1300kg
Motorrijtuigenbelasting per jaar: € 868,00
koszt litra = ~0.6
rachunek jak dla mnie jest jasny. Sprawa gazowania (lub nie) to jest już inna kwestia. |
|
|
|
|
guust
Gaduła nad gadułami :-)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 546
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 10:09 pm
|
|
|
suska napisał/a: | No z tym pociagiem to przesadziles. |
250 km
paliwo 30E
pociag 30E
wiec z czym przesadzielm, moze masz znizke - ja nie....
co do reszty, to z calym szacunkiem chyba nie potrafisz sie wczuc w kierowce co jezdzi samochodem po NL i placi i placi... podatek jest raczej zeby zachecic ludzi do ograniczenia uzytkowania samochodu a nie zeby wiecej kasy splywalo (to przy okazji)
tak tez jest w NO, bo to sie nazywa eco.... tylko ze to eco to bokiem wychodzi, bo jedno pierdniecie wulkanu wiecej gazow produkuje niz cala ludzkosc dotychczas, ale ocieplenie idzie, oj idzie...
btw, niezly offtopic |
Ostatnio zmieniony przez guust Pią Cze 25, 2010 10:11 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
suska
Mega gaduła Sex, rock and thea!
Pomogła: 34 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2009 Posty: 2458 Skąd: Zoetermeer
|
|
|
|
|
guust
Gaduła nad gadułami :-)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 546
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 10:22 pm
|
|
|
suska napisał/a: | Z Rijswijk do Eindhoven jest ok 120-130km. Bilet na pociag kosztuje 18 euro. |
moj blad, juz poprawilem, chodzilo w 2 strony.... czyli 250 km |
Ostatnio zmieniony przez guust Pią Cze 25, 2010 10:22 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
suska
Mega gaduła Sex, rock and thea!
Pomogła: 34 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lut 2009 Posty: 2458 Skąd: Zoetermeer
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 10:27 pm
|
|
|
guust napisał/a: | suska napisał/a:
No z tym pociagiem to przesadziles.
250 km
paliwo 30E
pociag 30E
wiec z czym przesadzielm, moze masz znizke - ja nie.... |
Ale idac tym tokiem myslenia, mozna zalozyc, ze nie kazdy ma auto, ktore pali 8l na 100km, prawda : )? |
_________________
"I'm starting at the end in the synthestereo, candy covered kisses making my lips glow
97 lies, what we don't know
Down from the top now, take your time, let's go" |
|
|
|
|
guust
Gaduła nad gadułami :-)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 546
|
Wysłany: Pią Cze 25, 2010 10:42 pm
|
|
|
suska napisał/a: | Ale idac tym tokiem myslenia, mozna zalozyc, ze nie kazdy ma auto, ktore pali 8l na 100km, prawda : )? |
kazdy opisuje swoja historie....
ale jaki przyjemny mruk silnika za to |
|
|
|
|
|
|