[color=darkred]KOORDYNATOR...pierwszy kontakt i "pierws |
Autor |
Wiadomość |
hardcore
Poczatkujacy
Wiek: 46 Dołączył: 11 Kwi 2008 Posty: 1 Skąd: Haarlem
|
Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 12:23 am [color=darkred]KOORDYNATOR...pierwszy kontakt i "pierws
|
|
|
KO
[ Dodano: Sob Kwi 12, 2008 12:42 am ]
[b][list]Na poczatku tez mialem KOORDYNATORA i to nie jednego:) do dzisiaj mam mozliwosc obserwowania ich pracy i wysluchiwania opinii na ich temat (zazwyczaj podczas ich nieobecnosci:) Mysle ze wasze spostrzezenia tez moga byc wskazowka dla niezdecydowanych. Jak by nie patrzec koordynator jest przedstawicielem TWOJEGO POSREDNIKA:) |
|
|
|
|
pawel1979
Mega gaduła
Wiek: 46 Dołączył: 08 Lis 2006 Posty: 1346 Skąd: NL
|
Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 9:26 am
|
|
|
napisz tego posta zrozumiale |
|
|
|
|
Norbert
Gaduła
Dołączył: 22 Wrz 2006 Posty: 140
|
Wysłany: Nie Paź 12, 2008 8:10 pm
|
|
|
Praca koordynatora,opiekuna i jak kto chce to sobie nazwac jest praca bardzo trudna,nie ma ograniczen czasowych, taka praca jest jak w "pogotowiu ratunkowym"Najgorsze sa wolne dni od pracy ,bo wtedy nasi kochani rodacy,pracownicy maja czas ,aby sie rozerwac ,czyli dobrze napic ,dobrze sie najarac ,zrobic awanture z innymi wspolmieszkancami w domu, sa w stanie dzwonic o godz 1-ej w nocy ,ze nie ma lejka ,aby przelac sobie cherbate do butelki po wodce, a to mu buty ukradli i nie moze isc jutro do pracy, a to ,ze nie poszedl do pracy ,bo sie zatrul (kupil w Albercie na bonus przeterminowane jedzenie) bo chcial zaoszczedzic 2 euro -bo wiecej mu zostanie na piwo, czy hasz.Moja kilkuletnia praca na tym stanowisku daje mi doswiadczenia bardzo negatywne,w wiekszosci nasi rodacy przyjezdzaja na zarobek ,aby to ,co zarobili , rozerwac sie,bo Holandia to wolny kraj ,mozna uzywac i palic marysie.Wiekszosc biur pracy boryka sie z tymi problemami , z zachowaniami podobnymi do dziczy w lesie.
Praca koordynatora polega na tym ,ze takie problemy musi rozwiazywac ,w wiekszosci tracac na to swoj wolny prywatny czas.Pracownik przyjezdzajacy ,do pracy w Biurze Pracy jest zawsze poinformowany ,kto jest jego opiekunem i w mysl zlego rozumienia sprawy mysli ,ze jest w szpitalu i ma siostre przelozona ,ktora jest na kazda godzine nocy i dnia.
Pisze w tym momencie oczywiscie o tych negatywnych sytuacjach i ludziach ,ktorzy maja wrodzone pretensje,zale i przywilej do wszystkiego.Z takimi ludzmi pracuje sie zle jako koordynator i zle jako inni spokojni i normalni pracownicy ,ktorym przyszlo razem mieszkac i pracowac.Nie mozna brac wszystkich pod jedna skale ,ale w wiekszosci pracownicy daja tak popalic swoim opiekunom ,ze naprawde potrzebna jest specjalna szkola psychologicznego usposobienia swoich zachowan ,aby nie popasc w nieasertywnosc ,aby na zlosc ,nie odpowiadac zloscia.
W wielu wypadkach zdarzaja sie porzadni pracownicy,spokojni ludzie,ktorzy przyjechali zarobic i chca spokoju.Pracuje jako opiekun ,jako koordynator ,lubie swoja prace,robie to co lubie i staram sie roznmawiac z pracownikami,byc zrozumialy, czasami maja ochote rozmawiac o prywatnych problemach zyciowych ,tez znajduje na to czas, staram sie jasno i wyraznie wyjasniac problemy i sytuacje zwiazane z praca.W mojej pracy jezeli wystepuja osoby problematyczne ,dysfunkcyjne z powodu nadmiaru picia i palenia narkotykow ,to te przypadki przekazuje w gestie szefostwa i w wiekszosci przypadku te osoby odchodza, sa zwalniane,tworza nie zdrowe realcje i w pracy i w miejscu zamieszkania, zawalaja w pracy ,czasami i 2 dni w tygodni robia sobie samowolne wolne , a z pieknego domu robia spelune niszczac wszystko ,co mozna.Jezeli ,ktos nam zazdrosci naszej pracy jako opiekun koordynator, to proponuje podjac to wezwanie a pozniej cokolwiek napisac,wypada rowniez wspomniec o takim fakcie ,ze bardzo duzo kobiet pracuje jako koordynator i opiekun i ile otrzymuja wyzwisk i oskarzen,zostaja kur.............i dziwkami szefa itd: podopieczni bardzo szybko potrafia oskarzyc i oceniac ,ale to juz sprawa inteligencji pracownika,czyli osobista.Chce tez powiedziec ,ze wielu koordynatorow zarabia mniej( praca od 40-70 godzin tyg.) ,niz pracownik produkcyjny w danej firmie.Temat kordynatora, to temat morze, my mamy pomagac a nie gnebic,karac i straszyc swoich pracownikow.napewno koordynator nie powinien dyskryminowac swojego podopiecznego za jego prywatne wyzwania,religie i poglady,napewno kordynator nie powinien dyskryminowac swojego podopiecznego ,ktory upomina sie o swoje , ma wiele pytan zwiazanych z praca itd: to napewno nie moze miec wplywu na probe pozbycia sie pracownika ,bo to jest jego prawo ,aby wiedziec za co i za ile pracuje i jakie naleza mu sie swiadczenia.Trudno w tym zawodzie zadowolic wszystkich w wiekszosci 10% zlych pracownikow potrafi zamanipulowac reszta czyli 90% w taki sposob ,ze zawsze wypadamy negatywnie w oczach podopiecznych.
Reasumujac jest to nie wdzieczna praca i ciezka praca, ja wykonujue ta prace ,bo lubie pracowac z ludzmi,nie ma mozliwosci opisania tego wszystkiego ,ale temat jest sluszny i mysle ,ze powinien byc podjety przez innych,ale w wiekszosci brak odwaznych , a jezeli juz to robia to anonimowo i najlepiej wtedy obrazac i straszyc.
Bo jakos tak latwiej byc tchorzem ale............. bohaterem . |
Ostatnio zmieniony przez Norbert Nie Paź 12, 2008 8:27 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
|
Witch01
Mega gaduła Witch

Pomogła: 57 razy Dołączyła: 14 Mar 2008 Posty: 1196
|
Wysłany: Nie Paź 12, 2008 8:22 pm
|
|
|
Chyba zaraz sie rozplacze...na Twoim miejscu znalazlabym inna prace - wdzieczna...z chorymi dziecmi,z kalekami,ze staruszkami a i zarobki byly by na pewno znacznie wieksze i nie musialbys byc pod telefonem 24 godziny na dobe...naprawde tak mi Ciebie zal. |
|
|
|
|
Gochna H
MODERATOR

Pomogła: 207 razy Dołączyła: 24 Gru 2006 Posty: 8362
|
Wysłany: Nie Paź 12, 2008 9:01 pm
|
|
|
Witch01 napisał/a: | Chyba zaraz sie rozplacze...na Twoim miejscu znalazlabym inna prace - wdzieczna...z chorymi dziecmi,z kalekami,ze staruszkami a i zarobki byly by na pewno znacznie wieksze i nie musialbys byc pod telefonem 24 godziny na dobe...naprawde tak mi Ciebie zal. | wow....ale pojechalas
mimo wszystko zgadzam sie z niektorymi faktami opisanymi w poscie Norberta. |
|
|
|
|
Witch01
Mega gaduła Witch

Pomogła: 57 razy Dołączyła: 14 Mar 2008 Posty: 1196
|
Wysłany: Nie Paź 12, 2008 9:39 pm
|
|
|
Gochna H napisał/a: | wow....ale pojechalas
mimo wszystko zgadzam sie z niektorymi faktami opisanymi w poscie Norberta. |
Oczywiscie,ze masz racje.Jednak odnosnie pracy koordynatorow - zdarzylo mi sie kilkakrotnie rozmawiac telefonicznie - totalny balagan (jedna osoba odsyla do drugiej,ta znow do poprzedniej) i przede wszystkim arogancja...brrr nie podejmuje sie wiecej zadnej rozmowy z koordynatorami biur posrednictwa. |
|
|
|
|
agiagi
Poczatkujacy
Wiek: 50 Dołączyła: 10 Sty 2008 Posty: 2
|
Wysłany: Pon Paź 13, 2008 10:48 pm
|
|
|
Witch01 napisał/a: | Chyba zaraz sie rozplacze...na Twoim miejscu znalazlabym inna prace - wdzieczna...z chorymi dziecmi,z kalekami,ze staruszkami a i zarobki byly by na pewno znacznie wieksze i nie musialbys byc pod telefonem 24 godziny na dobe...naprawde tak mi Ciebie zal. |
Użytkownik ten jest najlepszym przykładem z jakimi ludźmi muszą borykac się koordynatorzy. Sarkazm Twój jest tu nie na miejscu. Jakby Norbert chciał pracować z ludźmi chorymi to by pracował i nie byłoby go tu na forum i nie pisałby o swojej pracy. Dobrze powiedział że aby oceniać nasza pracę najpierw trzeba zasmakować gorzkiej rzeczywistości, żeby krytykować trzeba być lepszym, czy Pani ( domyślam sie że Pani ) czuje się lepsza żeby ziac taką ironią?
Jeszcze jedna uwaga apropos biur pracy, na forum Niedzieli nie brakuje negatywnych komentarzy, czarnych list i postów - nieuczciwe biura pracy. Może zaczniemy wyliczać z jakimi przypadkami spotkaliśmy się w pracy, może zamieścimy tu czarną listę ludzi którzy tułają się od biura do biura aby kraść, niszczyć, oszukiwać i pić. Ale czy to coś zmieni? Znając mentalność polską rozgorzeje to zacietą walka i udowadnianie kto jest zły a kto gorszy.
Posumuję to może tak procownicy ubiegają się o dodatki do wypłat - rozłąkowe, rodzinne, koszty podróży, praca w zimnie , praca w cieple, praca na zmiany, praca na wysokosći itd itp.
A czy ktoś daje dodatek szkodliwy za pracę z Polakami?
Nawet święty by stracił cierpliwość. |
|
|
|
|
koroner
Nieśmiały użytkownik koroner

Pomógł: 3 razy Wiek: 57 Dołączył: 15 Lut 2008 Posty: 82 Skąd: DEN HAAG
|
Wysłany: Pon Paź 13, 2008 11:04 pm
|
|
|
Czytając Twój post ,tez mozna stracic cierpliwosc,czy ty nalezysz do grona SWIETYCH?? na temat koordynatorów lepiej sie nie wypowiadac ,bo zawsze kojarzą mi sie z obozem konc.a polaków to Ty juz nie zmienisz !!!bo niby jak?
[ Dodano: Pon Paź 13, 2008 11:08 pm ]
Jesli szkodzi ci praca z polakami to ją po prostu zmień!!a nie narzekaj ok? |
_________________ koroner z Valkenboslan. |
|
|
|
|
Oriana
Poczatkujacy
Dołączyła: 14 Paź 2008 Posty: 10
|
Wysłany: Wto Paź 14, 2008 3:04 pm
|
|
|
Juz dawno uderzyl mnie fakt, ze na tym forum wyjatkowo latwo obrazic, zmieszac z blotem, naublizac... Zwlaszcza kobietom, prawda?
Ktos juz slusznie zauwazyl - ile osob, tyle opinii. I czasami juz tak juz jest, ze po prostu chemia miedzy ludzmi nie jest najlepsza. Bywa.
Niepokojace sa natomiast wszelkie personlane wycieczki pod adresem koordynatorow. Wycieczki tolerowane przez moderatorow.
Po pierwsze - to koordynatorzy stoja na pierwszej linii ognia. To do nich splywaja wszelkie skargi, zazalenia i uwagi. Wszystko to przekazuje sie kierownictwu. Oczywiscie bez wszystkich "uprzyjemniaczy" (k..., ch...., zaj...) Polscy pracownicy powinni sobie uswiadomic, ze koordynatorzy wystepuja najczesciej w roli tlumaczy, a zatem odpowiedzi, ktorych udzielaja, sa tak na prawde odpowiedziami kierownictwa firmy. Polecenie sluzbowe jest poleceniem sluzbowym. Mozna sie z nim zgadzac lub nie, trzeba je natomiast wykonac.
Po drugie - kwestia wiarygodnosci. Osoby czytajace to forum, powinny zastanowic sie, kto wylewa tu swoje zale. Czy to nie dziwne, ze wszystkie negatywne opinie traktowane sa jako 100 procentowa prawda? Pomyslcie Panstwo - czy ktos wyrzucony z biura za pijanstwo, bojki, naduzywanie alkoholu nie bedzie chcial sie wyzyc???
Z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec, ze negatywne opinie pisane o biurze w ktorym pracuje zamieszczane sa przez osoby, ktorych zachowanie pozostaje w sferze zainteresowania policji!!!
Pomysl z umieszczeniem listy zlych pracownikow na poczatku mnie zachwycil. Z tym, ze jaki to ma sens? Samo opisywanie zachowan Polakow? Po co - zeby inni brali przyklad?
Swoja droga - jak to jest, ze niemal nigdy nie pojawiaja sie tu opinie pozytywne? Te wszystkie biura i firmy, w ktorych Panstwo zarabiaja sa takie straszne? Serio? No bo jesli tak, to moze czas pomyslec o wyjezdzie? |
|
|
|
|
koroner
Nieśmiały użytkownik koroner

Pomógł: 3 razy Wiek: 57 Dołączył: 15 Lut 2008 Posty: 82 Skąd: DEN HAAG
|
Wysłany: Wto Paź 14, 2008 9:31 pm
|
|
|
Pani koordynator !!!Wyjedz i nie ron łez nad swoją dolą. |
_________________ koroner z Valkenboslan. |
|
|
|
|
Oriana
Poczatkujacy
Dołączyła: 14 Paź 2008 Posty: 10
|
Wysłany: Śro Paź 15, 2008 8:43 am
|
|
|
A kto tu roni lzy? I nad czyja dola? Prosze nie myslic apelu o odrobine zdrowego rozsadku z pobudkami osobistymi.
Prosze mi wierzyc - pracownicy z Rumunii, Czech, Litwy sa rownie dobrymi specjalistami co Polacy, zas dla mnie nauczenie sie rumunskiego, czeskiego czy litewskiego nie jest wcale takie trudne Ot po prostu - kolejny jezyk do kolekcji. |
|
|
|
|
dzicy
Poczatkujacy
Dołączyła: 20 Sie 2008 Posty: 1
|
Wysłany: Śro Paź 15, 2008 11:43 am
|
|
|
Zgodze sie z Norbertem, ze praca koordynatora czy opiekuna nie nalezy do latwych. Prowadze jednoosobowa agencje posrednictwa tu w Holandii i wiem jak potrafia 'umilic' zycie pijani lub nacpani rodacy.
Pracuje ponad 60 godzin tygodniowo plus weekendy. Kazdy nowy pracownik to sporo pracy - sofi nummer, konto w banku, telefon, ubezpieczenie - wszystko to pomagam im zalatwic, jezdze z nimi na kazde spotkanie itd.
Czasami zdarzaja sie osoby, ktore za nic maja moja prace. Potrafia zniknac bez slowa okradajac przy okazji wspollokatorow, potrafia przez tydzien lezec w wyrze bo nie moga sie pozbierac po weekendzie... Najlepsi sa jednak tacy, ktory przyjezdzaja, pracuja tydzien i chca podwyzke, awanturuja sie, tluka, obrazeni nie przychodza do pracy.
Wielokrotnie czulam sie jak tarcza ochronna pracodawcow i pracownikow. Taki 'murzynek do opierdzielania'. Bo to na mnie pracodawcy wylewaja swoje zale - bo pracownicy za czesto wychodza na papierosa, przychodza pijani, sa obrazeni, niemili lub nie przyszli do pracy nikomu nic nie mowiac... A pracownicy wszelkie bolaczki zrzucaja na moje barki! Jesli kogos trzeba obrzucic blotem to oczywiscie koordynatora.
Najlepsi z najlepszych to tacy, ktorzy maja pretensje, ze sie nimi nikt nie interesuje. Siedza sobie cichutko w pokoju po pracy, zrzera ich cholera bo maja problem ale sami nie zadzwonia do mnie o pomoc tylko czekaja. Bo ja co poniedzialek powinnam obdzwonic wszystkich swoich podopicznych (okolo 100) i zapytac czy wszystko ok, czy zdrowie dopisuje etc...
Co mnie jednak niepokoi to to jaka staje sie obojetna. Na poczatku pracy przejmowalam sie losem kazdej jednostki i przechorowalam to pozniej bo stalam sie klebkiem nerwow. Po prostu nie da sie byc 24 na dobie Matka Teresa a w zamian dostawac po mordzie, dupie czy po czym kto woli. Przykro mi, jesli ktos ucieka i nie da mi szansy na pomoc czy znalezienie innej pracy. Polacy stali sie tak nieufni, ze jak malutka rzecz idzie nie tak to od razu czuja sie oszukani. Szkoda, bo uczciwe agencje i uczciwi pracownicy na tym traca. |
|
|
|
|
garfi
Poczatkujacy
Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 1
|
Wysłany: Śro Paź 15, 2008 9:28 pm
|
|
|
W pelni sie zgadzam z tym co napisal Norbert,choc tak jak i on wspomnial temat ten jest jak niekonczaca sie opowiesc. |
|
|
|
|
Witch01
Mega gaduła Witch

Pomogła: 57 razy Dołączyła: 14 Mar 2008 Posty: 1196
|
Wysłany: Śro Paź 15, 2008 11:20 pm
|
|
|
Oriana napisał/a: |
Prosze mi wierzyc - pracownicy z Rumunii, Czech, Litwy sa rownie dobrymi specjalistami co Polacy, zas dla mnie nauczenie sie rumunskiego, czeskiego czy litewskiego nie jest wcale takie trudne Ot po prostu - kolejny jezyk do kolekcji. |
Mam nadzieje,ze nie beda tak uciazliwi jak Polacy |
|
|
|
|
jadwiga14
Poczatkujacy
Dołączyła: 09 Paź 2008 Posty: 2
|
Wysłany: Czw Paź 16, 2008 12:12 am
|
|
|
Powiem prosto jestesmy wszyscy w obcym kraju......
I czy to bedzie koordynator, czy zwykly pracownik produkcyjny, czy nawet sam pan kierownik.....juz sam fakt ze "nie jestesmy u siebie" jest obciazeniem ktory odczuwa kazdy a Nas.........Ale jedno dlaczego Polak dla Polaka jest takim h.......... w tej Holandi.
Koordynator robi swoja prace i koniec, troche wiecej szacunku............. |
|
|
|
|
|
|