NIEDZIELA.NL
FAQ   Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
zerwanie umowy
Autor Wiadomość
Asinha 
Poczatkujacy

Dołączyła: 28 Kwi 2011
Posty: 6
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 6:56 pm   zerwanie umowy

Dzien dobry, podpisalam wstepna umowe wczoraj z agencja pracy w polsce, ktora wysyla ludzi do pracy do Holandii, niestety przeczytalam zle opinie o firmie holenderskiej i chcialabym odstapic od umowy. Jestem narazie w Polsce, a wyjazd miałby byc za 3 dni do Holandii. Jak moge to zalatwic? W Holandii mialam dostac inna umowe po holendersku i ta polska juz miala mnie nie obowiazywac. Wiec jak najlepiej to zalatwic?
Dziekuje za odpowiedz
 
 
agata 
PRZYJACIEL FORUM


Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 906
Skąd: kraj tulipanow
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 7:24 pm   

prawdopodobnie na umowie powinno byc napisane jak mozna zerwac umowe.
napisz cos wiecej o tej umowie, nikt nie wie co tam masz napisane i co podpisalas a od tego zalezy jak mozna ja ewentualnie zerwac.
_________________
Bo w miłości silni
mamy siebie nawzajem!
 
 
Asinha 
Poczatkujacy

Dołączyła: 28 Kwi 2011
Posty: 6
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 7:35 pm   

kazdy pracownik zobowiazany jest do przepracowania okresu na jaki zostala zawarta umowa (u mnie to 24 tygodnie). W przypadku wczesniejszego nieumotywowanego zerwania umowy przez pracownika agencja bedzie uprawniona do potracenia z jego wynagrodzenia 300 E z tytulu kosztow rekrutacji oraz dodatkowo dwukrotnosci kosztow tygodniowego zakwaterowania, co razem daje 500 E. Tak mam napisane w umowe, ale to jest tak napisane, ze z pensji, to jakbym juz tam byla i pracowala, ale ja jeszcze nie wyjechalam, wyjazd jest planowany na niedziele. Jakies jeszcze informacje potrzebujesz?

[ Dodano: Czw Kwi 28, 2011 8:38 pm ]
osoba w biurze, u ktorej podpisywalam umowe na mojej umowie sie nie podpisala, i zapytana przeze mnie czemu nie podpisala, juz troszke innym tonem odpowiedziala, ze sama pieczatka wystarczy, i ze w Holandii, jak bede na miesjcu to szef poswiadczy ta pieczatke, nie wiem, czy to cos pomoze.
 
 
agata 
PRZYJACIEL FORUM


Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 906
Skąd: kraj tulipanow
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 7:42 pm   

ok sprawdz jeszcze ewentualna date od kiedy obowiazuje ta umowa.



wedlug mnie i z tego co przeczytalam , nie powinnas miec zadnych konsekwencji. ale jutro skontaktuj sie z posrednikiem i powiedz, ze zrywasz umowe- powod-? jakis tam wymyslisz jesli nie chcesz powiedziec prawdy.
_________________
Bo w miłości silni
mamy siebie nawzajem!
 
 
Asinha 
Poczatkujacy

Dołączyła: 28 Kwi 2011
Posty: 6
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 7:44 pm   

umowa obowiązuje od 2 maja 2011, ale jeżeli ten posrednik nie zgodzi sie na zerwanie umowy z jakiegos tam powodu, to co powinnam zrobic?
 
 
agata 
PRZYJACIEL FORUM


Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 906
Skąd: kraj tulipanow
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 7:46 pm   

ale umowa obowiazuje od 2 maja !!!!!!!!!!!!
a mamy dopiero 28 kwiecien- wiec nie masz sie o co martwic.
zadzwon i powiedz ze nie jedziesz
_________________
Bo w miłości silni
mamy siebie nawzajem!
 
 
Beny.rac 
MODERATOR

Pomógł: 20 razy
Wiek: 30
Dołączył: 31 Paź 2007
Posty: 1891
Skąd: Flevoland/SRC(PL)
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 7:50 pm   

Asinha napisał/a:
umowa obowiązuje od 2 maja 2011, ale jeżeli ten posrednik nie zgodzi sie na zerwanie umowy z jakiegos tam powodu, to co powinnam zrobic?


Więc w czym problem jak umowa zaczyna obowiązywać od 2 maja ???

Nie pojechałaś więc nie mają z czego Ci potrącił kary ...

Te UMOWY TO SOBIE MOŻNA poczytać i jako rozpałkę użyć NIC WIĘCEJ ( bo ciekawe co by było gdyby na miejscu sie okazało że pracy jednak nie ma albo inne warunki "obiecywali " ... :072:
_________________
„Jest ,mnóstwo ludzi na świecie , którzy powiedza Ci , ze nie możesz tego osiągnąć . A Ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć „to patrz „ …
 
 
Asinha 
Poczatkujacy

Dołączyła: 28 Kwi 2011
Posty: 6
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 7:50 pm   

ok, jutro bede dzwoniła, to napisze, jak to sie skonczylo. Dziekuje za pomoc
 
 
Jagoda97 
Gaduła nad gadułami :-)

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 04 Gru 2008
Posty: 802
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 8:11 pm   

Asinha napisał/a:
kazdy pracownik zobowiazany jest do przepracowania okresu na jaki zostala zawarta umowa (u mnie to 24 tygodnie). W przypadku wczesniejszego nieumotywowanego zerwania umowy przez pracownika agencja bedzie uprawniona do potracenia z jego wynagrodzenia 300 E z tytulu kosztow rekrutacji oraz dodatkowo dwukrotnosci kosztow tygodniowego zakwaterowania, co razem daje 500 E. Tak mam napisane w umowe, ale to jest tak napisane, ze z pensji, to jakbym juz tam byla i pracowala, ale ja jeszcze nie wyjechalam, wyjazd jest planowany na niedziele.


Jak czytam takie teksty, to przyznam, ze krew sie we mnie gotuje :074:
W agencji pracy tymczasowej maga zwolnic pracownika w kazdej chwili i bez podania powodu. Takie same zasady obowiazuja pracownika, moze zrezygnowac z pracy w kazdej chwili i bez zadnych konsekwencji!!!
Na podstawie jakiego prawa biuro naklada takie kary???
Wg jakiego kodeksu pracy???
Wg holenderskiego nie maja prawa, wg polskiego tez nie.
Ludzie dlaczego dajecie sie tak okradac? :021:
 
 
Beny.rac 
MODERATOR

Pomógł: 20 razy
Wiek: 30
Dołączył: 31 Paź 2007
Posty: 1891
Skąd: Flevoland/SRC(PL)
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 8:45 pm   

Jagoda97 napisał/a:
Na podstawie jakiego prawa biuro naklada takie kary???
Wg jakiego kodeksu pracy???
Wg holenderskiego nie maja prawa, wg polskiego tez nie.
Ludzie dlaczego dajecie sie tak okradac? :021:


Jagoda tu nie ma prawa to rządzi "MAFIA "( która ma pieniądze na prawników a zwykły fizol boi sie upomnieć o swoje bo nie ma szans z NIMI )

Pssss

Biura wiedzą jak sformułowac treść umowy aby być "czystym" i sciągnąć max ile sie da z pracownika ... :072:
_________________
„Jest ,mnóstwo ludzi na świecie , którzy powiedza Ci , ze nie możesz tego osiągnąć . A Ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć „to patrz „ …
 
 
agata 
PRZYJACIEL FORUM


Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 906
Skąd: kraj tulipanow
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 8:59 pm   

Dokladnie to jest bezprawie, ale z drugiej strony ludzie podpisuja to , wiec maja swiadomosc co podpisuja a wtedy to juz inna bajka.
_________________
Bo w miłości silni
mamy siebie nawzajem!
 
 
Beny.rac 
MODERATOR

Pomógł: 20 razy
Wiek: 30
Dołączył: 31 Paź 2007
Posty: 1891
Skąd: Flevoland/SRC(PL)
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 9:05 pm   

agata napisał/a:
Dokladnie to jest bezprawie, ale z drugiej strony ludzie podpisuja to , wiec maja swiadomosc co podpisuja a wtedy to juz inna bajka


TYlko ja mam pytanie jak mają nie podpisać jak od tego podpisu zależy ich życie( nie podpiszesz to nie masz pracy itp ) np w NL i 2 sprawa czemu to co podpisują jest NIEZGODNE z PRAWEM albo np ABU CAO :072:
_________________
„Jest ,mnóstwo ludzi na świecie , którzy powiedza Ci , ze nie możesz tego osiągnąć . A Ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć „to patrz „ …
 
 
Jagoda97 
Gaduła nad gadułami :-)

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 04 Gru 2008
Posty: 802
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 9:06 pm   

Beny.rac napisał/a:
Jagoda97 napisał/a:
Na podstawie jakiego prawa biuro naklada takie kary???
Wg jakiego kodeksu pracy???
Wg holenderskiego nie maja prawa, wg polskiego tez nie.
Ludzie dlaczego dajecie sie tak okradac? :021:


Jagoda tu nie ma prawa to rządzi "MAFIA "( która ma pieniądze na prawników a zwykły fizol boi sie upomnieć o swoje bo nie ma szans z NIMI )

Pssss

Biura wiedzą jak sformułowac treść umowy aby być "czystym" i sciągnąć max ile sie da z pracownika ... :072:


Czyli nalezy sie zabezpieczyc i tez miec prawnikow po swojej stronie.


Wlasnie ostatnio wygralam sprawe sadowa z uitzendbeuro :041:
Sprawa toczyla sie 3 lata ale kwota, ktora biuro musi mi zaplacic tez rosla razem z biegiem czasu.
Sprawe w miom imieniu prowadzil adwokat ze zwiazkow zawodowych. Moje naklady finansowe to jedynie comiesieczna skladka na ZZ.
 
 
agata 
PRZYJACIEL FORUM


Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 08 Paź 2006
Posty: 906
Skąd: kraj tulipanow
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 9:10 pm   

I tu masz racje... a spojrz logicznie... jesli ja dam ci do podpisu jakas umowe, w ktorej oficjalnie napisze , ze np. zobowiazujesz sie do ...................( niech zadziala twoja wyobraznia), a ty sie nie wywiazesz z umowy , mam prawo pozniej wyegzekwowac swoje rozszczenia. czyz nie?
owszem jest to maly szantaz na ludziach, nie podpiszesz, nie jedziesz, ale umowa to juz inna sprawa i podpisywanie jej.
Kazdy powinien przeczytac i podpisac jezeli zgadza sie na warunki, w przeciwnym wypadku jedynym wyjsciem jest niepodpisywanie.


Brawo Jagoda!!!! zacznijmy sie szanowac a inni beda nas szanowac!!! :038:
_________________
Bo w miłości silni
mamy siebie nawzajem!
Ostatnio zmieniony przez agata Czw Kwi 28, 2011 9:12 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Asinha 
Poczatkujacy

Dołączyła: 28 Kwi 2011
Posty: 6
Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 9:20 pm   

czyli radzicie mi zadzwonic do tego biura i co dalej, maja mi jakies zerwanie umowy podpisac, czy jak to wyglada, zeby pozniej nie miec problemow?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group