NIEDZIELA.NL
FAQ   Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Renata_H
Czw Mar 06, 2008 5:30 pm
Zwróć czegoś nie dostał.. czyli z sprawa z zorgtoeslag
Autor Wiadomość
martinos003 
Poczatkujacy
martini

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 2
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 7:02 pm   Zwróć czegoś nie dostał.. czyli z sprawa z zorgtoeslag

Witam wszystkich forumowiczów.

Pewnie jestem nie pierwszą i nie ostatnią osobą poszkodowaną w sprawie zaliczki ubezpieczenia zdrowotnego tzw "Zorgtoeslag Voorschot ". Otóż jak powszechnie wiadomo holenderski urząd skarbowy " Belastingdienst" wysyła pisma do pracowników z Polski z nakazem zwrotu zaliczki ubezpieczenia zdrowotnego, którą rzekomo mieli wypłacić na prywatne konta pracowników. Jednakże problem polega na tym, że zarówno na moim koncie jak i wielu z Państwa do tej pory żadne pieniędze z "belastingu" nie wpłynęły. Wobec tego nasuwa się pytanie na czyje konto skarbówka przelała pieniądze? Odpowiedzi szukajmy u swoich pracodawców, którzy często wykorzystując naszą nie wiedzę, wypełniają za nas formularze dotyczące zaliczkowego zwrotu ubezpieczenia, podając swój numer konta... W moim przypadku zrobiła to złodziejska firma "otto" z siedzibą w Venray od której w chwili obecnej domagam się zwrotu pieniędzy do skarbówki i zadośćuczynienia w postaci przeprosin, bo na odszkodowanie nie mam co liczyć. Holenderski urząd skarbowy poinformował mnie telefonicznie, że już wcześniej zauważył ten problem, lecz tłumaczy pracodawców, że niektórzy z nich nie dopilnowali formalności... (i podali swój numer konta!) Po tym co usłyszałem przyszedł mi do głowy tekst piosenki Anny Jantar " baju baj, baju baj proszę Pana..." i dodam od siebie "a płacić trzeba do 1 kwietnia"...Obecnie czekam na odpowiedź w sprawie pisemnego odwołania, jakie im wysłałem. Osoby, które mają podobny problem proszę nie zwlekać i zacząć coś działać w tej sprawie, bo czasu do zapłaty coraz mniej. Proszę się podzielić uwagami, która firma was oszukała? Jeśli ktoś ma jakieś pytania w tej sprawie to postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć.

Pozdrawiam Marcin
Ostatnio zmieniony przez martinos003 Czw Lut 28, 2008 7:09 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
niunia07 
Poczatkujacy
niunia

Wiek: 39
Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 1
  Wysłany: Czw Mar 06, 2008 4:33 pm   

Witam serdecznie,
No na to wygląda, że nie jesteś jedyną osobą poszkodowaną ja właśnie też się dowiedziałam, że oszukano nas - sprawa zaliczki zoegtoeslag i no - claim i nie mam pojęcia od czego mam zacząć. Powiem w skrócie, dostałam na piśmie od VGZ, że zostały przelane na konto pracodawcy a on nie ma zamiaru ich oddać. Kancelaria, która mnie rozlicza z podatku i pisze pisma w sprawie zwrotu zaliczek ubezpieczenia, powiedziała mi że nie mam wyjścia tylko podać ich do sądu. Jeżeli masz propozycję jak w inny sposób je odzyskać lub gdzie napisać w związku z tym tematem to proszę napisz. Z góry wielkie dzięki.
_________________
niunia
 
 
 
janosik 
PRZYJACIEL FORUM


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 759
Wysłany: Czw Mar 06, 2008 8:12 pm   

Ja bym probowal jeszcze w inny sposob.Mianowicie uzyskac odpowiednie informacje od Belastingdienst na jakie konto zostaly transferowane pieniadze (kiedys podawano ostatnie 3-4 cyfry).Nastepnie porownalbym z kontem pracodawcy (wyplacane wynagrodzenie z konta pracodawcy).Jezeli by sie zgadzalo udalbym sie na Policje i zglosil kradziez.
Nie wiem co powiedzieliby Policjanci w takim wypadku poniewaz przed tym udawalem sie do pracodawcy z informacja, iz zamierzam tak zrobic.Pieniadze zostaly szybko zwrocone.

Pozdrawiam.

Ps.Na spotkaniu z ministrem Donnerem zwrocilem uwage na problem tego typu.
_________________
IT IS BETTER TO FIGHT FOR SOMETHING THAN LIVE FOR NOTHING - GEN.PATTON

www.polstore.nl - strona poświęcona wspaniałej rasie jaką jest Długowłosy Owczarek Niemiecki
 
 
nollewska 
Gaduła nad gadułami :-)


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 24 Sie 2006
Posty: 547
Skąd: Veghel/Torrevieja
Wysłany: Nie Mar 09, 2008 4:12 pm   

Tak, Janosik ma racje, ale do tego sluzy rowniez formularz dot. zmian konta bankowego. Ze strony internetowej nalezy pobrac ten formularz i wypelnic. W dokumencie tym sa rozne mozliwosci i np. za swiadczenia zorgtoeslag, nalezy wpisac swoje konto bankowe, podobnie jezeli ktos pobiera kindertoeslag lub tez inne swiadczenia.
Jednak wroce do tematu iz na dana osobe przychodzi z UP pismo o zwrot okreslonej kwoty za swiadczenia zdrowotne. Najprawdopodobniej zostalo przez Ciebie podpisane pismo na rzecz pracodawcy, dlatego tez UP majac taki dokument dokonuje przelewu pieniedzy na wczesniej wskazany rachunek bankowy.
Jedna ze znanych firm holenderskich rowniez stosuje te metode. Osoby pracujace w tej firmie, rowniez podpisaly akt cesji na rzecz swojego pracodawcy, ale dot. tylko i wylacznie swiadczen zdrowotnych. Gdy przychodza pisma wzywajace do uregulowania naleznosci do UP, firma ta dokonuje oplat w imieniu te osoby i uwazam ze tak rozwiazana sprawa jest dobrze rozwiazana.
Tak wiec jeszcze raz polecam wszystkim zainteresowanym zmienic swoj nr konta bankowego za pomoca formularza, ktory mozna pobrac ze strony internetowej holenderskiego UP.
_________________
Nollewska
www.kancelariabean.com
Kancelaria Podatkowa On-line
 
 
 
bobikpl 
Super gaduła
:)


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 349
Skąd: Friesland
Wysłany: Nie Mar 09, 2008 8:30 pm   

Mam pytanie do forumowiczów którzy pracowali w Randstad Venlo czy Randstad stosował wobec was w 2007 roku takie praktyki.
Ostatnio zmieniony przez bobikpl Wto Mar 11, 2008 7:53 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
martinos003 
Poczatkujacy
martini

Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 2
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 7:45 pm   no i dostałem odpowiedź..

Otto zobowiązało się uregulować dlug 433euro do Belastingu. Czekam jeszcze na potwierdzienie przelewu...Walczcie o swoje i nie dajcie się więcej oszukiwać..
 
 
kaili 
Poczatkujacy

Dołączyła: 26 Maj 2008
Posty: 1
Wysłany: Pon Maj 26, 2008 8:26 am   

Witam mam podobny problem. Dostaje jakieś pisma od belastingdienst ze mam im zwrócić pieniądze za rok 2007 tylko ze ja w tym roku nie byłam w Holandii. Byłam 8 tyg w 2006r. Byłam z tym pismem u firmy z która wyjechałam i oni powiedzieli żebym im to przynosiła oni to załatwią. Zaniosłam juz chyba 4 takie listy ale oni nadal przysyłają a cena wciąż rośnie bo dochodzą odsetki. Co mam zrobić? napisać jakieś pismo? nie umiem nic kompletnie po holendersku. Proszę o pomoc.
Ps. Ostatnio dostałam nawet takie różowe pismo Dwangbever.....
 
 
kaja_s 
Poczatkujacy

Dołączyła: 26 Maj 2008
Posty: 20
Skąd: k-ce
Wysłany: Wto Maj 27, 2008 7:02 pm   

kaili napisał/a:
Witam mam podobny problem. Dostaje jakieś pisma od belastingdienst ze mam im zwrócić pieniądze za rok 2007 tylko ze ja w tym roku nie byłam w Holandii. Byłam 8 tyg w 2006r. Byłam z tym pismem u firmy z która wyjechałam i oni powiedzieli żebym im to przynosiła oni to załatwią. Zaniosłam juz chyba 4 takie listy ale oni nadal przysyłają a cena wciąż rośnie bo dochodzą odsetki. Co mam zrobić? napisać jakieś pismo? nie umiem nic kompletnie po holendersku. Proszę o pomoc.
Ps. Ostatnio dostałam nawet takie różowe pismo Dwangbever.....


Witam Ciebie,
Ja mam podobny problem z belasting a dokladnie moj problem polega na tym ze dostalam szereg pism ze otrzymywalm zwrot ubezpiecznia zdrowotnego za 2007 ktore mi sie nienalezy, i ze mam zwrocic prawie 400 euro+odsetki 6 euro, zajelo sie tym biuro rozliczeniowe a mianowicie pomogli mi wypelnic formularz ktory niby brakuje i powinno byc wszytko wporzadku - ale nie jest pisma znow dostaje a dzisiaj dostalam różowe pismo w ktorym (jak dobrz przetlumaczylam) strasza mnie prawem i jakims postepowaniem i kara za cos czego nie rozumie niestety...56 euro.
to biuro roliczeniowe ktore mi pomgalo mowi ze wszysko powinno byc wporzadku ale niestet nie jest! jutro do nich dzowni i ide wiec jak sie czegos dowiem to dam znac na forum.
jesli cos bedziecie wiedziec to dajcie znac
aha i ja wprawdzie pracowalam w 2007 roku ale gwarancji ze te pieniadze dostawalam na konto nie ma a od czerwca zeszlego roku jeste juz na stale w Polsce wiec tez jestem w kropce a przez telefon nie wiem czy uda mi sie dogadac z urzedniczkami w Belasting :/

P.S. a ja ofen powiem jaka to firma cudowna Holland Contracting ktora od calej sprawy umywa rece!!!
_________________
kaja
Ostatnio zmieniony przez kaja_s Wto Maj 27, 2008 7:04 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
hanka1234 
Poczatkujacy
hania


Dołączyła: 27 Kwi 2008
Posty: 39
Wysłany: Wto Maj 27, 2008 8:57 pm   

kaili napisał/a:
Witam mam podobny problem. Dostaje jakieś pisma od belastingdienst ze mam im zwrócić pieniądze za rok 2007 tylko ze ja w tym roku nie byłam w Holandii. Byłam 8 tyg w 2006r. Byłam z tym pismem u firmy z która wyjechałam i oni powiedzieli żebym im to przynosiła oni to załatwią. Zaniosłam juz chyba 4 takie listy ale oni nadal przysyłają a cena wciąż rośnie bo dochodzą odsetki. Co mam zrobić? napisać jakieś pismo? nie umiem nic kompletnie po holendersku. Proszę o pomoc.
Ps. Ostatnio dostałam nawet takie różowe pismo Dwangbever.....




Nie pracowałaś przypadkiem w P&E PEOPLE?
_________________
Cała Polska w cieniu Śląska!!!
 
 
dizzy83 
Poczatkujacy

Dołączyła: 25 Maj 2008
Posty: 40
Wysłany: Wto Maj 27, 2008 10:32 pm   

Mojego szwagra na zorgtoeslag "naciągnęła" firma POLUX (przy okazji na mieszkaniu ktoś ukradł mu paszport i prawko, a nikt z opiekunów nawet nie pofatygował się z nim na policję). Wysyłania pism do belastingu o zdradzenie na jakie konto płynęły pieniądze już próbowaliśmy, ale zero odpowiedzi. Pierwszą rzeczą którą powinniście zrobić, to zamówić w belastingu "aanvrag of wijzigingsformulier zorgtoeslag 2008" lub ściągnąć program ze strony belastingu i zatrzymać wypłacanie tego dodatku w tym roku "STOPZETTEN"!!! Przynajmniej belasting nie będzie złodziejom kolejnej kasy przelewał, której od Was będą rządali.

A do Niuni: zorgtoeslag i no-claim to całkiem co innego i wypłacanego przez całkiem inne instytucje - nie mylcie tych pojęć. Zorgtoeslag to dodatek z urzędu skarbowego do ubezpieczenia, jesli ma się niskie dochody, a no-claim to był zwrot z ubezpieczalni, jeśli nie korzystało się z lekarza, lub korzystało się mało (poniżej 255 euro w skali roku). No claim wypłacono w tym roku po raz ostatni, bo zmieniły się przepisy.
 
 
kaja_s 
Poczatkujacy

Dołączyła: 26 Maj 2008
Posty: 20
Skąd: k-ce
Wysłany: Śro Maj 28, 2008 7:27 pm   

witam,
a moze ktos poradzi na moja sprawe dwa posy wyzej?
czy ktos spotkal sie z czyms takim i co w takiej sytuacji zrobic!
prosze po pomoc :(
dopiero jutro bede wiedziala czy w tym biurze rozliczeniowym cos mi pomogom....
co robic???
_________________
kaja
 
 
zacha 
Poczatkujacy

Wiek: 29
Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 25
Skąd: Racibórz
Wysłany: Pią Cze 20, 2008 6:50 pm   

Ja walczę cały czas od roku z firmą Kennemrland z siedzibą w Zandvoort.

Pracowaliśmy u nich, ja i ok. 15 moich kumpli i kumpeli w wakacje 2006 i 2007 roku.
Oczywiście tłumaczenie o ubezpieczeniu było takie - "jesteście ubezpieczenie grupowo...blablabla", a jak komuś się coś stało do prosto do PL...

Więc potrącano nam w 2006 18 euro/tydzien, a w 2007 16e/tydz.
Ubezpieczeni nie byliśmy więc chcemy zwrotu ;) A oni wyskakują z tekstami, że ubezpieczalnia w maju 2008 jeszcze nie obliczyła zwrotów z tytułu no-claim za 2006! rok :038:

Po kilku ostrych dyskusjach doszło do takiego stopnia, że powiedziano nam - ten kto nie miał jeszcze skończone 18 lat odzyska całość, a ten kto miał 18 skończone to odzyskuje ok. 4,90/tydz z 18 albo 16e.

255/52tygodnie w roku = ~4,90e/tydz

Jednak dalej czekamy na kaskę :D

Druga sprawa to nie wypłacanie przez nich urlopowego - jak się dowiedziałem w biurze podatkowym urlopowe powinno być wypłacane tak jak wakacyjne, oczywiście sprytny Kennemerland wypłacił tylko wakacyjne.

Ma ktoś namiary na prawnika, który mógł by się zająć ta sprawą i napisać do nich parę pisemek? A jeżeli pisemka nie pomogą założyć sprawę cywilną w naszym imieniu?

Pozdros :039:
 
 
 
Gochna H 
MODERATOR


Pomogła: 207 razy
Dołączyła: 24 Gru 2006
Posty: 8361
Wysłany: Pią Cze 20, 2008 7:25 pm   

zacha,
zacha napisał/a:
Ma ktoś namiary na prawnika, który mógł by się zająć ta sprawą i napisać do nich parę pisemek? A jeżeli pisemka nie pomogą założyć sprawę cywilną w naszym imieniu?
Lista znanych urzędowi adwokatów niderlandzkich
prowadzących obsługę interesantów także w języku polskim

Radosław Niemyjski
Advocatenkantoor Niemyjski
Burgemeester Stramanweg 63
1191 CX Oudekerk aan de Amstel
tel. (31) 20 472 46 96
fax (31) 20 472 46 99
e-mail: radekniemyjski@gmail.com


Gerard Dorsman
Prinsenland Advocaten
W. Coepijnstraat 7
Postbus 8023
3009 AA Rotterdam
tel. (31) 10 202 42 50
fax (31) 10 202 42 49
e-mail: dorsman@wanadoo.nl


Gart Adang
Advocatenkantoor Kleerekooper
Predikherenstraat 24
Postbus 686
3500 AR Utrecht
tel. (31) 30 230 71 10
fax. (31) 30 230 71 05
e-mail: adang@balienet.nl
http://www.haga.polemb.net/index.php?document=147 Nie wiem ile wezma, bo charytatywnie chyba nie pracuja :083:
 
 
anna1984 
Poczatkujacy

Dołączyła: 05 Mar 2008
Posty: 20
Wysłany: Nie Cze 22, 2008 10:50 am   

Właśnie gdzie można sprawdzić czy pieniądze były wypłacone pracowałem 6 lat w hollandii zarobki roczne średnio ok 14000 tys brutto i nie przypominam sobie abym kiedykolwiek dostał te pieniądze.

pzdr
 
 
Gochna H 
MODERATOR


Pomogła: 207 razy
Dołączyła: 24 Gru 2006
Posty: 8361
Wysłany: Nie Cze 22, 2008 11:11 am   

anna1984, zorgtoeslag nie byl wyplacany od zawsze, a dopiero od 2006 roku wiec za 6 lat Ci sie nie nalezy jezeli juz to za ostatnie 2 lata i to w wypadku jesli placiles w tym kraju miesiecznie obowiazkowe ubezpieczenie zdrowotne :039:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group