NIEDZIELA.NL
FAQ   Grupy  Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Renata_H
Czw Mar 06, 2008 5:30 pm
Zwróć czegoś nie dostał.. czyli z sprawa z zorgtoeslag
Autor Wiadomość
kaj 
Poczatkujacy

Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 9
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 1:05 am   

Mi tez sie to przytrafilo. Musze zwrocic ok 900 euro :( Znam numer konta na, ktore urzad skarbowy wplacal zorgtoeslag i to wszystko. Numer konta nie nalezy do pracodawcy. Nie pamietam, zebym podpisywal cokolwiek w tej sprawie. Biuro pracy, w ktorym pracowalem przez ten 1 miesiac (musze zwrocic za caly rok) twierdzi, ze nie zalatwialo tego. Wyjechalem z Holandii i teraz nie wiem co robic. Moze wyslac drobny przelew na numer konta, na ktory zostaly wplacone te pieniadze i cos napisac w tytule przelewu w sprawie kontaktu ze mna? Nie wiem co robic.... :/
 
 
senior024 
Nieśmiały użytkownik
senior024

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 55
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 8:39 pm   

Kaj jezeli nr konta nie nalezy do pracodawcy to do kogo?Moze to jest numer od jakiegos Polskiego opiekuna,ktory probował dorobic sie troche kasy na rodakach :074:
To tylko moje przypuszczenia.
 
 
Hera 
MODERATOR


Pomogła: 7 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 11 Maj 2007
Posty: 946
Wysłany: Pon Cze 06, 2011 10:57 pm   

Znalazłam właśnie świetny artykuł na ten temat: Pieniądze, których nikt nie widział
Warto przeczytać, naprawdę ;)
_________________
Nigdy nie poddawaj się kiedy zgaśnie światło
Gdy cię walnie życia pięść
Nigdy nie poddawaj się dzisiaj nie jest łatwo
Jutro będzie lepszy dzień
 
 
kaj 
Poczatkujacy

Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 9
Wysłany: Wto Cze 07, 2011 12:36 am   

Hera napisał/a:
Znalazłam właśnie świetny artykuł na ten temat: Pieniądze, których nikt nie widział
Warto przeczytać, naprawdę ;)


Dzieki za linka. Z artykulu zrozumialem, ze bede musial zaplacic ten 1000e. Po 4 miesiacach w Holandii mniej wiecej tyle udalo mi sie odlozyc. Czyli wyjde na zero. Tyle z tego mam, ze wiem ze do Holandii juz nigdy nie przyjade (i druzynie narodowej przestaje kibicowac). Wiem, ze to wina polskiej agencji, ale nie wiem ktorej, wiec wine zrzucam na Holandie.
Proces zbiorowy mozna zorganizowac tylko przeciw jednej i tej samej agencji, tak?
 
 
Hera 
MODERATOR


Pomogła: 7 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 11 Maj 2007
Posty: 946
Wysłany: Wto Cze 07, 2011 9:07 am   

kaj napisał/a:

Wiem, ze to wina polskiej agencji, ale nie wiem ktorej, wiec wine zrzucam na Holandie.
Proces zbiorowy mozna zorganizowac tylko przeciw jednej i tej samej agencji, tak?


Nie wiesz przez jaką agencje pracowałeś???
Radziłabym poszukać dobrego biura rozliczającego podatki z zagranicy a znajdującej się blisko twojego miejsca zamieszkania albo w internecie i do nich zwrócić się o pomoc. Nie rozumiem dlaczego masz zwracać coś czego nie dostałeś???
Trzeba walczyć o swoje a nie kłaść uszy po sobie i płacić za kogoś.
Nie wiem jak jest z pozwem zbiorowym, bo się tym nigdy nie interesowałam, trzeba poszukać, popytać i nie dać się oszukiwać.

Pozdrawiam i życzę powodzenia
_________________
Nigdy nie poddawaj się kiedy zgaśnie światło
Gdy cię walnie życia pięść
Nigdy nie poddawaj się dzisiaj nie jest łatwo
Jutro będzie lepszy dzień
 
 
kaj 
Poczatkujacy

Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 9
Wysłany: Śro Cze 08, 2011 12:37 am   

Cytat:

Nie wiesz przez jaką agencje pracowałeś???

Przez dwie, ale zadna sie nie przyznaje.
Cytat:
Radziłabym poszukać dobrego biura rozliczającego podatki z zagranicy a znajdującej się blisko twojego miejsca zamieszkania albo w internecie i do nich zwrócić się o pomoc.

Dostalem odpowiedz od prawnika z Holandii. Minelo juz 6 tygodni od decyzji, wiec jest za pozno na wstrzymanie. Musze zaplacic. Zapytam go jakie moga byc koszty odzyskania przez niego tych pieniedzy. Jesli wyzsze niz 1 tys. to sie oczywiscie nie oplaca.
Cytat:
Nie rozumiem dlaczego masz zwracać coś czego nie dostałeś???

Ja tez nie.
Cytat:
Trzeba walczyć o swoje a nie kłaść uszy po sobie i płacić za kogoś.

Sprobuje, ale w Holandii mnie juz nie ma, wiec nie bedzie latwo ani tanio. Nawet sie dodzwonic do Belastingdienstu nie moge.
Cytat:
Pozdrawiam i życzę powodzenia

Dzięki. Pozdrawiam rowniez.
 
 
nuta 
Gaduła nad gadułami :-)

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 17 Cze 2009
Posty: 469
Wysłany: Śro Cze 08, 2011 7:48 am   

ale ktos cie tu naprawde okantowal, bo skoro miales prawnika, to on majac nr konta na ktore poszedl przelew powinien sprawdzic, kto jest posiadaczem tego rachunku.
 
 
makko 
Poczatkujacy

Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 24
Wysłany: Śro Cze 08, 2011 10:11 am   

Na te firmy rozlicząjące podatki radziłabym uważać, właśnie przez taką firmę mieliśmy problemy z dodatkiem zdrowotnym nie przyznawali sie do niczego ( podali swój nr konta i adres), chociaż uzyskaliśmy kopię decyzji z belastingu, a na niej ich nr konta i adres.Ciągle tłumaczyli się, że oni tych pieniędzy nie mają i to wina belastingu. Napisaliśmy do belastingu z informacją, że my tych pieniędzy nie mamy, a firma , która nas rozlicza z podatku nie była upoważniona do zorgtoeslag( do pisma dołączyliśmy wyciągi z naszego konta). Belasting zwrócił nam te pieniądze, a na koncie tej firmy leżały ponad rok.Też się zastanawiamy nad podaniem ich do sądu i do prokuratury, bo to zwykłe wyłudzenie. Piszcie do belastingu i walczcie o swoje.Dodam , że z belastingiem rozmawiailiśmy i pisaliśmy po angielsku. Powodzenia.
_________________
Uśmiech nic nie kosztuje.
 
 
Hera 
MODERATOR


Pomogła: 7 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 11 Maj 2007
Posty: 946
Wysłany: Śro Cze 08, 2011 11:27 am   

makko napisał/a:
Na te firmy rozlicząjące podatki radziłabym uważać, właśnie przez taką firmę mieliśmy problemy z dodatkiem zdrowotnym nie przyznawali sie do niczego ( podali swój nr konta i adres), chociaż uzyskaliśmy kopię decyzji z belastingu, a na niej ich nr konta i adres.Ciągle tłumaczyli się, że oni tych pieniędzy nie mają i to wina belastingu. Napisaliśmy do belastingu z informacją, że my tych pieniędzy nie mamy, a firma , która nas rozlicza z podatku nie była upoważniona do zorgtoeslag( do pisma dołączyliśmy wyciągi z naszego konta). Belasting zwrócił nam te pieniądze, a na koncie tej firmy leżały ponad rok.Też się zastanawiamy nad podaniem ich do sądu i do prokuratury, bo to zwykłe wyłudzenie. Piszcie do belastingu i walczcie o swoje.Dodam , że z belastingiem rozmawiailiśmy i pisaliśmy po angielsku. Powodzenia.


No proszę, widać można ;)

Firma nie przyzna się otwarcie o pobieranie za ciebie pieniędzy. Sama pod sobą nie będzie kopać dołków.
Ten prawnik też chyba coś był nie tego. Spróbowałabym z innym, do skutku.
Pozdrawiam
_________________
Nigdy nie poddawaj się kiedy zgaśnie światło
Gdy cię walnie życia pięść
Nigdy nie poddawaj się dzisiaj nie jest łatwo
Jutro będzie lepszy dzień
 
 
kaj 
Poczatkujacy

Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 9
Wysłany: Śro Cze 08, 2011 3:48 pm   

nuta napisał/a:
ale ktos cie tu naprawde okantowal, bo skoro miales prawnika, to on majac nr konta na ktore poszedl przelew powinien sprawdzic, kto jest posiadaczem tego rachunku.

Nie mialem prawnika. Wyslalem tylko maila z pytaniem czy zajmuja sie takimi sprawami. Musialbym mu chyba zaplacic za sprawdzenie kto jest wlascicielem tego rachunku.

Zaplace i bede pisal do Belastingdienst tak jak 'makko'. Moze mi te pieniadze kiedys zwroca. Jest nadzieja!
 
 
stasrabit12 
Poczatkujacy
stasrabit12

Wiek: 56
Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 1
Wysłany: Śro Cze 08, 2011 3:55 pm   Poszukuje

Witam.Czy znacie jakas instytucje ktora jest w stanie przeliczyc moje solarisy za pol roku pracy w Holandii i wyegzekwowac nalezne brakujace mi pieniadze.Oczywiscie pracowalem w OTTO i niestety banda zlodzieji z Venray ktorzy obliczali moja wyplate przez pol roku miesiac w miesiac zawsze mi cos ukradla majac w d..... pisane przeze mnie frageboxy.Dzieki bogu skonczylem kontrakt i jestem w Anglii ale tym trudniej mi teraz znich cos sciagnac.Dlatego powierzyl bym to jakiejs firmie przez was poleconej.Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez stasrabit12 Śro Cze 08, 2011 3:57 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
makko 
Poczatkujacy

Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 24
Wysłany: Śro Cze 08, 2011 5:56 pm   

Nie musisz narazie brać prawnika, najpierw poproś w belasting, aby przysłali kopie wydanej decyzji, a tam będzie nr konta, na które zostały wysłane pieniądze.Mąż dzwonił do nich i wyjaśnił, że nie ma tych pieniędzy, podali nam datę kiedy przekaz został wysłany.Potem napisaliśmy pismo z informacją, że to nie nasze konto.Powodzenia, nam się udało , trzymamy kciuki.
_________________
Uśmiech nic nie kosztuje.
 
 
osiolek100 
Nieśmiały użytkownik

Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 60
Wysłany: Śro Cze 08, 2011 11:53 pm   

Można do Belastingu zawsze wysłać list, w którym przedstawia sie całą sprawę. Z reguły Urząd pozytywnie reaguje na tego typu reakcje. W pierwszej kolejnosci po takim liscie przysyłają wiadomość,że twój list został przyjęty i bedą sie zwracać do wąłściciela konta o zwrot tej kasy, jeśli własciciel konta nie reaguje, wtedy wysyłają do Ciebie info,że kilkukrotnie zwracali sie o zwrot tej kasy, ale że właściciel danego konta nie reagował, to wysyłają ci dokładne dane konta + imie i nazwisko właściela + jego adres oraz informację,ze możesz teraz wytoczyc właścicielowi konta proces cywilny.
Z jednej strony urząd umywa ręce, z drugiej uzyskuje sie pełną informację i twardy dowód na to aby dochodzic swoich praw przed sądem i udac sie z tym do prokuratury.
Znam kilka takch spraw, które doszły do takiego momentu.
Bardzo ważną rzeczą jest reagowanie na czas na tego typu rzeczy.Bo niestety wiele jest przypadków tego typu, że przyszło jakies pismo, rzuci sie w kąt, lub co gorsza wyrzuci do kosza, a jak za dwa lata każą kaske oddawać, to nagle przypomina się,że faktycznie tam cos przyszło, ale ja myśłałem, że to nic ważnego. Pytanie rodzi sie takie: Dlaczego, w tej chwili poszkodowany, nie podjął choćby najmnieszego trudu,żeby popytac troszkę, co to jest , po co , na co?
_________________
chciwość zabija wszystko
 
 
makko 
Poczatkujacy

Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 24
Wysłany: Czw Cze 09, 2011 8:56 am   

Bywa tak, że firmy same zmieniają adres w belasting ( tak było w naszej sytuacji) i nawet nie masz pojęcia, że przychodzą jakieś pisma.Firma nas rozliczała z podatku, dostaliśmy zwrot, ale żadnych decyzji i to nas zaniepokoiło.Niszczyli nasze dokumenty i tak na dobra sprawę nie wiemy jakie jeszcze czekają nas "kwiatki", bo nie mamy żadnej ostatecznej decyzji.
_________________
Uśmiech nic nie kosztuje.
 
 
MidasAG 
Poczatkujacy
wrwe

Wiek: 31
Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 23
Wysłany: Czw Cze 09, 2011 6:48 pm   

Ja to w ogóle oszaleje:)

Przysłali mi tydzień temu, że zwrotu z ubezpieczania dostane 0 euro (rok 2010, 2011), kamień mi z serca spadł ze juz nie będę miał z tym problemu, no ale minął tydzień i przysłali następne pisma, że za rok 2010 i 2011 muszę im oddać 1200euro, poradźcie co mam robić w takim wypadku? :( (
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group