Przesunięty przez: Gochna H Pon Lip 12, 2010 6:40 pm |
Taka sytuacja skomplikowana |
Autor |
Wiadomość |
Monika7
Poczatkujacy Monika7
Wiek: 47 Dołączyła: 09 Lip 2010 Posty: 2
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 3:54 pm Taka sytuacja skomplikowana
|
|
|
Jestem zona Holendra od roku.Miesiac temu maz sie wyprowadzil nagle i zostawil mnie bez srodkow do zycia.
Najtrudniejszy dla mnie jest fakt,ze od kilku miesiecy sie lecze i to na tyle powaznie,ze nie moge chodzic,gdyz przeszlam juz 3 operacje i czekam wlasnie na kolejna.Maz wyprowadzil sie do innego domu,zostawil mi ten,ale nie mam srodkow do zycia i z tego co mowi nie przysluguje mi zaden zasilek,gdyz za krotko jestem mezatka.
Dostalam jednak dofinansowanie do czynszu i czesci ubezpieczenia.Nie jestem w stanie niczego sama zalatwic,gdyz nawet samochodu prowadzic w tym stanie nie moge.W ogole nie mam pojecia co teraz zrobic,gdyz leczenia przerwac nie mpoge,bo to grozi mi utrata stopy.
To dosc dluga i skomplikowana historia,jednak najwazniejsze w tym momencie jest to,jak uzyskac zasilek i czy w ogole mi przysluguje.Mam staly pobyt i stale zameldowanie w tym kontrakt na dom,ktory maz przepisal na mnie,ale nie znam jezyka i nie mam mozliwosci tego wszystkiego dopytac.Rejestrowalam sie w Urzedzie pracy i w Socjalu,wypelnialam dokumenty,ale pomagal mi wtedy maz.Teraz jednak twierdzi,ze nic nie dostane i zostane deportowana,co jest chyba jakas bzdura.
Ta sytuacja trwa od 01.06.2010r.
Prosze o rade i podpowiedz lub pomoc w tej sprawie,gdyz zalezy mi ,aby tutaj zostac i dokonczyc leczenie,a potem normalnie pracowac.Jestem inwalidka z druga grupa,a mimo to nie uzyskuje zadnego wsparcia.
Monika
_________________ |
_________________ Monika7 |
|
|
|
|
stroopwafel
Mega gaduła Debesciak
Pomógł: 8 razy Dołączył: 11 Lis 2009 Posty: 1162 Skąd: Noord Holland
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 8:13 pm
|
|
|
Zona Holendra bez jezyka a to dziwne. Ciekawe jak sie porozumiewaliscie. Jak po angielsku to tu tez mozna prawie wszystko zalatwic po angielsku!! |
|
|
|
|
MacGrey
Gaduła

Pomógł: 1 raz Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 140 Skąd: Rijswijk
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 8:51 pm
|
|
|
Jesli chodzi o Twoja sytuacje poprostu skontaktuj sie z bliska osoba -przyjaciel,przyjaciolka,kims z rodziny.Skoro Ty masz problemy z poruszaniem jest to niezbedne. Przez internet mozna zalatwic istotne sprawy ale ..Z tego co piszesz to wynikaloby ,ze porozumiewasz sie wylacznie w j.polskim.Co sie stanie w razie proby kontaktu telefonicznego ze strony Gemeente badz UWV?Odlozysz sluchawke?O mozliwosci o ktorej wspomnial stroopwafel zorientowana powinnas byc rowniez. |
|
|
|
|
Jagoda97
Gaduła nad gadułami :-)
Pomogła: 14 razy Dołączyła: 04 Gru 2008 Posty: 802
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 10:52 pm
|
|
|
Napewno w Twojej miejscowosci sa osoby z Polski, ktore Ci chetnie pomoga.
Przyznam jednak, ze po rocznym pobycie masz bardzo male szanse na zasilek socjalny.
Moze moglabys wynajac czesc swojego mieszkania na czas choroby, |
|
|
|
|
mimi1982
Nieśmiały użytkownik Razi mnie fałsz
Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 83 Skąd: Haarlem
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 3:47 pm
|
|
|
Na Twoim miejscu wróciłabym do rodziny w Polsce,bo sama tam sobie nie dasz rady,jeszcze w takim stanie.Zwrócić się o pomoc też sama nie dasz rady,bo nie znasz języka.A masz znajomych?Może ktoś zna język,to pomoże Ci załatwić jakąś pomoc finansową. |
|
|
|
|
Gochna H
MODERATOR

Pomogła: 207 razy Dołączyła: 24 Gru 2006 Posty: 8362
|
|
|
|
|
aknairam
Gaduła nad gadułami :-) mari(an)ka

Pomogła: 9 razy Dołączyła: 06 Wrz 2008 Posty: 409 Skąd: śląskie
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 4:55 pm
|
|
|
Monika7 Czesto sie czyta ze te znajomosci czy tez juz małzenstwa tak sie własnie konczą Od miłosci do nienawisci wcale droga nie taka długa Twoja sytuacja nie jest jeszcze taka tragiczna Bywało ze z małymi dziecmi musiały kobiety uciekac od sadysty !! Bardzo mnie irytują podpowiedzi ,,najlepiej wróc do PL,,!!
Bo tam to juz wszyscy czekają tylko na to zeby Ci pomagac !!!Nie wierz w to . Chyba ze juz nie miałabys wyjscia ,ale póki co to szukaj go tu . System ,ubezpiecz. leczenia ,najlepiej jest rozwiniety w Holandii.A co do deportacji ( ) to powiedz swojemu holendrowi ,ze straszyc to moze drugiego takiego jak on !bo niby dlaczego mieliby Cie odsyłac do PL ,jak Ty chcesz tu ? Tylko niestety ,jak chcesz na dłuzej to musisz ten język szkolić ,bo tak prosic za kazdym razem kogos na dłuzszą mete ??? sama wiesz .
Ja jak mam dupiaty dzień to mowie : jakos sie przetrwa !
nie ma takiej rury na świecie ,ktorej nie mozna odetkać !!
pozdrawiam ,trzymaj sie ! |
|
|
|
|
Olinka
Poczatkujacy
Dołączyła: 04 Lip 2010 Posty: 11
|
Wysłany: Pią Lip 16, 2010 7:34 am
|
|
|
Monika7 radze Ci jak najszybciej skontaktowac sie z pracownikiem socjalnym maatschappelijk werk) od niego dowiesz sie wszystkiego,on jest w stanie Ci pomoc, wskazac odpowiednia droge, tam dowiesz sie konkretnie co Ci przysluguje a co nie. Socjalny "dziala"w kazdej gminie, dzielnicy, szkole podstawowej... Zycze Ci duzo sily i powodzenie.Pamietaj-nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. |
|
|
|
|
Amissa
Gaduła
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 13 Lip 2010 Posty: 195
|
Wysłany: Pią Lip 16, 2010 8:58 am
|
|
|
Ja Ci pomoc nie potrafie, ale zycze Ci zebys wyszla na swoje a ludzie na forum na pewno pomoga w miare mozliwosci. Nie rozumiem facetow , ktorzy zostawiaja zony w chorobie. Trzymaj sie cieplo- " Wszystko jest trudne nim stanie sie proste" |
|
|
|
|
Olinka
Poczatkujacy
Dołączyła: 04 Lip 2010 Posty: 11
|
Wysłany: Sob Lip 17, 2010 9:41 am
|
|
|
Monika7, ciekawi mnie czy zawierajac malzenstwo podpisaliscie intercyze? Jezeli nie, to podaj go o alimenty i z glowy... niech placi. |
|
|
|
|
.:Paco:.
Gaduła nad gadułami :-)
Pomógł: 8 razy Wiek: 43 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 583
|
Wysłany: Sob Lip 17, 2010 12:29 pm
|
|
|
Amissa napisał/a: | Ja Ci pomoc nie potrafie, ale zycze Ci zebys wyszla na swoje a ludzie na forum na pewno pomoga w miare mozliwosci. Nie rozumiem facetow , ktorzy zostawiaja zony w chorobie. Trzymaj sie cieplo- " Wszystko jest trudne nim stanie sie proste" |
Oj to nie tylko faceci...znam dzeiwczyne co zostawila meza ktory zostal sparalizowany po wypadku:/Na poczatku sie starala ale pozniej powiedziala,ze nie moze juz wyrobic i jest za mloda aby marnowac zycei i odeszla... No ale to sa przypadki.
Monika7 opisalas sytuacje ale widze tez,ze troche rzucilas ogolnikami i moi przedmowcy robia rozne zalozenia. Napisz dokladnie od kiedy jestes w holandii, od kiedy zameldowana, czy znajesz jezyk angielski? Z jakiego miasta jestes, czy wogole tutaj pracowalas legalnie - tzn na umowe?
Bo z tego co napisalas to ja rozumiem,ze od roku jestes zona holendra co nie znaczy,ze tylko tyle jestes w NL, ze nie znasz niderlandzkiego a co z innymi jezykami? Jak sie pobierliscie to mieliscie rozdzielnosc majatkowo bo jesli nie to majatek 50/50 i mozesz wystapic o alimenty ale najlepiej skontaktuj sie z pracownikiem socjalnym jak Olinka mowi!
i najwazniejsze NIE PODDAWAJ SIE!! z nie takich opresji ludzie wychodzili! |
Ostatnio zmieniony przez .:Paco:. Sob Lip 17, 2010 12:30 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
Amissa
Gaduła
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 13 Lip 2010 Posty: 195
|
Wysłany: Sob Lip 17, 2010 1:59 pm
|
|
|
Ja napisalam o facetach dlatego , ze jestem kobieta, ale oczywiscie to dziala w dwie strony. Kobiety rowniez potrafia odwrocic sie plecami do chorego meza. Moja kolezanka z liceum odeszla od meza kiedy sie dowiedziala , ze on ma guza mozgu. Ludzie bywaja okrutni . Faktycznie troche ogolnikowo opisalas zaistniala sytuacje |
|
|
|
|
aga*
Poczatkujacy
Wiek: 43 Dołączyła: 04 Lip 2007 Posty: 43
|
Wysłany: Sob Lip 17, 2010 9:36 pm
|
|
|
Olinka napisał/a: | radze Ci jak najszybciej skontaktowac sie z pracownikiem socjalnym maatschappelijk werk) |
to samo Ci wlasnie chcialam zaproponowac...
Jesli sytuacja zajdzie na tyle daleko ze sobi z niczym nie dasz rady to w kazdym wiekszym miescie jest specjalny dom jakby przytulek-choc to bardzo brzytkie slowo.Tam zamieszkuja przejsciowo osoby bezdomne,matki z dziecmi i uciekajace przed tyranami z domu,ludzie ktorym sie zycie nie ulozylo,jednym slowem.Tam dostaniesz wsparcie.Jednak postaraj sie o kontakt z maatsjie na 100% nie zostawia cie bez pomocy |
|
|
|
|
Olinka
Poczatkujacy
Dołączyła: 04 Lip 2010 Posty: 11
|
Wysłany: Sob Lip 17, 2010 9:47 pm
|
|
|
aga*, dobry pomysl z tymi osrodkami,ale Ja bym na Jej miejscu robila wszystko by zatrzymac dom, bo jakby nie bylo trudno Jej pozniej bedzie dostac mieszkanie "od reki"zwlaszcza,ze nie pisze o dzieciach-czyli wnioskuje,ze nie maja dzieci. |
|
|
|
|
goorn
Gaduła Zimny jak głaz.

Wiek: 41 Dołączył: 19 Mar 2009 Posty: 182 Skąd: Nijmegen
|
Wysłany: Nie Lip 18, 2010 1:51 am
|
|
|
Monika 7 wybacz jeśli tym co napiszę Cię urażę, nie jest to moim zamiarem. Twoja opisana tu sytuacja jest świetnym przykładem tego co to jest miłość, i ile jest warta przysięga małżeńska. Przykre to że ludzie tak się zachowują. Mówią że kochają obiecują że na dobre i złe a jak problem to znikają. Monika życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i przepraszam ale nie jestem w stanie Ci pomóc. Pozdrawiam. |
Ostatnio zmieniony przez goorn Nie Lip 18, 2010 1:51 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
|