|
E&A |
| Autor |
Wiadomość |
jolene89
Poczatkujacy

Wiek: 36 Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 15
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 11:05 am orchidee
|
|
|
Wyjeżdżam jutro w piątek- biuro w Zaandam, będę pracować w schoone orchidee b.v.. Ktoś był albo wyjeżdża również? |
_________________ From here to eternity... |
|
|
|
|
grzybu
Poczatkujacy

Dołączył: 07 Lip 2007 Posty: 35
|
Wysłany: Śro Wrz 08, 2010 10:39 pm
|
|
|
Firma ok pracowałem przez tą firmę 3 tygodnie, praca była naprawdę super ale zostałem zwolniony z mojej winy : ) Nie wiem o co chodzi tym osobom które najeżdżają na E&A. Nie mam w sumie nawet czego się mocniej czepiać. Może jednak mieszkania powinni trochę odświeżyć : ) Wszystko też zależy od miejsca pracy do którego się trafi. Greenery to typowy obóz pracy(tak wywnioskowałem po opini moich kolegów plus siniaki na rękach) KS PROFILE - praca bajka, większość pracowników to Holendrzy. Znając angielski można spokojnie sobie z nimi pogadać o życiu i sprawach codziennych.
Można się jeszcze doczepić do niektórych rodaków którzy myślą, że są Bóg niewiadomo kim. Mógłbym tak napisać o wiele więcej ale nie ma sensu. Pewnie tacy ludzie trafiają się wszędzie. |
|
|
|
|
evvellina
Poczatkujacy
Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 9
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:39 am
|
|
|
Orientuje sie ktos jak wygladaja przyjecia do pracy w tym roku?
Jechalabym pierwszy raz i zdaje sobie sprawe ze moze byc ciezko z dostaniem sie. W przyszlym tygodniu planuje sie zarejestrowac w biurze w Gliwicach i tu mam pierwsze pytanie. Czy jak sie zarejestruje w jednym biurze, to mam takie same szanse dostania sie do pracy, jak gdybym zarejestrowala sie jeszcze w drugim (np. Opolu)? Czy oni tam mają rozlozone stanowiska ze np. Gliwice wysylaja tu, Opole tu itd? Radzicie, zeby caly czas dzwonic i sie pytac o prace. Jestem studentka i moglabym wyjechac od lipca, wiec powinnam wydzwaniac np. od czerwca czy juz teraz moge sie przypominac, ze szukam pracy wakacyjnej? |
|
|
|
|
mimi1982
Nieśmiały użytkownik Razi mnie fałsz
Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 83 Skąd: Haarlem
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 10:45 am
|
|
|
Zarejestruj się w biurze,po czym ciągle przypominaj się telefonami.Inaczej zapomną o Tobie.
Może być trochę ciężko z racji tego,że jedziesz pierwszy raz,bo pierwszeńswto mają ci,co już pracowali za ich pośrednictwem,ale możesz mieć szczęście,jeśli akurat wtedy będą kogoś pilnie potrzebować.
Obojętnie w którym mieście się zarejestrujesz-to masz takie same szanse-ale jeśli chcesz w głównej siedzibie,to mieści się ona w Opolu.(ja się tam rejestrowałam,ale do tej samej pracy w tym samym czasie przyjeżdżały osoby zarejestrowane w innym mieście,więc nie ma reguły).
Najpierw się zarejestruj,a potem przypominaj-nawet codziennie...ja tak robiłam i w końcu mieli mnie dość i wysłali do pracy |
|
|
|
|
evvellina
Poczatkujacy
Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 9
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 11:52 am
|
|
|
Dzieki za szybka odpowiedz A jest jakas szansa zeby wyjechac jeszcze z jedna osoba? Chcialybysmy wyjechac razem z siostra, bo wiadomo razem zawsze razniej, tym bardziej ze to pierwszy raz. Jeszcze mam pytanko o numer sofi. Biuro pewnie zalatwia (?) ale czy sa z tym jakies problemy? Czy lepiej by patrzyli gdybym zalatwila sobie go sama? Prawdopodobnie bede miala mozliwosc wyjechania do nl jeszcze przed wakacjami turystycznie, wiec moze moglabym sobie to odrazu zalatwic. |
|
|
|
|
mimi1982
Nieśmiały użytkownik Razi mnie fałsz
Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 83 Skąd: Haarlem
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 12:39 pm
|
|
|
A proszę bardzo
Z tego,co wiem,to nie ma najmniejszego problemu,by wyjechać z siostrą-z 80% ludzi tutaj wyjeżdża z kimś z rodziny lub znajomym.
Tak,biuro załatwia soffi numer,jak mi załatwiali 4 lata temu,to nie było najmniejszego problemu-rano zabrali mnie do biura,wszystko trwało z 15 min.,potem normalnie zawieżli mnie do pracy,a po jakiś 2 tyg.dostałam numer.
Nie mam pojęcia,jak jest teraz.Ale chyba nie da się go tak po prostu załatwić na wakacjach(z tego,co wiem,to musi Cię tam skierować biuro<pośrednictwo> lub musisz mieć tu meldunek<ale nie wiem na 100%>)Jeśli się mylę,to niech mnie ktoś poprawi.Tak mi się o uszy obiło,a nie chcę Cię wprowadzać w błąd:) |
|
|
|
|
evvellina
Poczatkujacy
Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 9
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 12:54 pm
|
|
|
| Dalej pracujesz z E&A? Widze ze mieszkasz w Haarlem, czy warunki z tej strony http://www.luba.nl/eena/polski/zakwaterowanie.html pokrywaja sie z rzeczywistoscia? Watek jest juz dosyc stary, wiec jakie teraz sa ceny mieszkan? |
|
|
|
|
mimi1982
Nieśmiały użytkownik Razi mnie fałsz
Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 83 Skąd: Haarlem
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 1:26 pm
|
|
|
Nie,ja już nie pracuję u nich,jestem na swoim.
A mieszkania,no cóż...
Na zdjęciach pokazali tylko najładniejsze domki,wiekszość nie jest w takim standardzie.
W pokojach po 2,3 osoby,nieraz jest jedno łózko na 2 osoby,jedna lodówka na kilka osób.W domkach przeważnie mieszka po 7-11 osób.Jeśli trafisz na któryś z tych domków ze zdjęcia,to super,ale szczerze wątpię,ponieważ na domkach o wyższym standardzie raczej mieszkają ludzie "stali",czyli ta sama ekipa od miesięcy,jeśli nie od lat.
Jeszcze jedno-niezależnie od tego na jaki domek trafisz-zawsze płacisz tyle samo,czyli ok 80 euro na tydzień plus media.Nieważne,czy masz swoje łózko,czy dzielisz je z kimś innym,czy masz dużo miejsca,czy małą klitkę. |
|
|
|
|
bagniaczka
Gaduła nad gadułami :-)
Pomogła: 13 razy Dołączyła: 06 Lis 2008 Posty: 955 Skąd: Tilburg
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 3:12 pm
|
|
|
| mimi1982 napisał/a: | | Nie,ja już nie pracuję u nich,jestem na swoim. |
A jak poszłaś na swoje to Cię zwolnili czy sama znalazłaś inną pracę? Bo ja wyleciałam od razu. I jeszcze mi koordynator powiedział, że oni wiedzą, że dobrze pracowałam i może dla mnie zrobiliby wyjątek, ale nie mogą, bo wtedy wszyscy sobie rodziny sprowadzą i pójdą na swoje !!! |
_________________ <cenzura> |
|
|
|
|
mimi1982
Nieśmiały użytkownik Razi mnie fałsz
Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 83 Skąd: Haarlem
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 3:31 pm
|
|
|
Nie.
Ja dokończyłam swoją kadencję u nich,potem przyjechałam do innej pracy bez posredników.Zatrzymałam się na chwilę u znajomych,poszukałam pracy na kontrakcie,potem wynajęłam mieszkanko i tym sposobem jestem na swoim
No,ale wierzę Ci,że Cie tak potraktowali-w końcu ludzie na ich mieszkaniach,to dla nich niezła kasa,dlatego nie bardzo są zadowoleni(na Twoje miejsce przyszedł ktoś,kto np.równie dobrze pracuje,ale jeszcze zasila im konto). |
|
|
|
|
evvellina
Poczatkujacy
Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 9
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 3:37 pm
|
|
|
| a czy jak podpisze umowe na przypuscmy 8tyg. a nie bedzie pracy i bede siedziec powiedzmy 4 dni nic nie robiac i po paru takich tygodniach stwierdze, ze zarabiam tylko na oplaty albo nawet i nie -to moge na tej podstawie zerwac umowe? |
|
|
|
|
mimi1982
Nieśmiały użytkownik Razi mnie fałsz
Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 83 Skąd: Haarlem
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 3:50 pm
|
|
|
Bedziesz mogła,ale wtedy płacisz karę za zerwanie umowy(chyba ok 250 e-w umowie bedzie o tym mowa).No i jesteś juz na czarnej liście i nie wyjedziesz więcej przez tą firmę.
Poza tym niemożliwe jest,byś 4 dni w tyg.nie pracowała-w końcu muszą mieć z czego ściągnąć sobie za mieszkanie...
Ale po 3 dni w tyg.wolnego zdarza się jak najbardziej,jeśli jest mało pracy. |
|
|
|
|
evvellina
Poczatkujacy
Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 9
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 3:59 pm
|
|
|
wlasnie tego sie najbardziej obawiam, ze wyjde na 0 albo na - bo wiadomo, ze placic trzeba i jesc tez by sie przydalo, a wiadomo ze z wyjazdem tez sie wiaza koszty. bylam juz tak w szkocji, nie bylo pogody, wiec nie bylo pieniedzy. ledwo przekoczowalam do konca umowy, w ostatnim tygodniu troche zarobilam, wiec wyszlam na 0. ani to nie byly wakacje ani zarobek, lepiej byloby zostac w polsce.
ale wracajac do tematu, umowe podpisuje w polsce czy na miejscu z pracodawca? wiem, ze na te wszystkie pytania odpowiedza mi jak pojade sie zarejstrowac, ale jednak cos juz bym chciala wiedziec z bardziej wiarygodnego zrodla |
|
|
|
|
mimi1982
Nieśmiały użytkownik Razi mnie fałsz
Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 83 Skąd: Haarlem
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 4:13 pm
|
|
|
Coś tam zawsze zarobisz.Przeważnie nie jest tak,że każdy tydzień taki jest.Możesz trafić na czas,gdy jest bardzo dużo pracy,więc będziesz mieć również sporo nadgodzin,a np.kolejny miesiąc będzie zastój i będziesz mieć wolne dni w tyg.
Ja w sumie nigdy nie wyszłam tutaj ne zero,tym bardziej na minus.
Zawsze mogło być lepiej,ale wracałam z kasą do domu:)
Umowę z E&A podpisujesz w Polsce,potem tu na miejscu podpisujesz jeszcze kilka papierów zaraz po przyjeżdzie(po holendersku-więc nie powiem Ci co tam było,bo nie wiem). |
|
|
|
|
evvellina
Poczatkujacy
Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 9
|
Wysłany: Czw Kwi 07, 2011 5:44 pm
|
|
|
| a jest mozliwosc zeby zobaczyc wczesniej ta holenderska umowe np jeszcze w polsce albo po przyjezdzie zeby sobie ja przetlumaczyc? czy daja odrazu do podpisania w ciemno? |
|
|
|
|
|
|